0

Dobry pomysł to dobry start, w przypadku Filthy Animals był ten start, lecz nie było finishu.

Jakbym miał opisać Filthy Animals to najłatwiejszym stwierdzeniem by było “Gang Beasts + Payday”, lecz niestety gra nie bierze najlepszych elementów tych gier, lecz bierze pomysły i wykonuje je gorzej. Filthy Animals to gra z naciskiem na coop, gdzie razem z swoimi znajomymi wcielamy się czwórkę zwierząt o ludzkiej postawie ciała i naszym zadaniem jest okradanie różnych lokacji. Czy rzeczywiście gra sprawdza się tak słabo? Sprawdźcie poniżej!

Bardziej pokracznie się nie dało

Od pierwszej minuty rozgrywki widać, że Filthy Animals nie miało dużego budżetu i czuć to od strony graficznej i od strony gameplayowej. Niestety sterowanie w Filthy Animals jest strasznie skopane od strony technicznej. Gra na klawiaturze i myszy jest moim zdaniem niegrywalna i responsywność myszy nie istnieje w tej grze. Od strony graficznej niestety też nie powala i czuć ten niski budżet. Poziomy mają sporo elementów, ale wszystkie są dosyć niskiej jakości, widać tutaj ubytki w budżecie gry. Bugi w grze to też niestety norma. Czasami postacie potrafią się zablokować na niczym, po prostu idziemy sobie i postać utyka w powietrzu. Czasami miałem wrażenie, że gram w jakąś betę, a nie finalną wersję gry. Wracając do sterowania to twórcy zamiast naprawić sterowanie na klawiaturze i myszy to twierdzą, że lepiej zagrać na kontrolerze, a mysz i klawiatura mają “pełną” implementację. No po prostu śmiechu warte.

Każda gra w coopie jest lepsza… nie w tym przypadku

Zwykle byłem przyzwyczajony do tego, że jak się gra w coś w coopie to jest zawsze przyjemniej. W Filthy Animals doświadczenie trybu coop nie jest zbyt dobre. Serwery padają na porządku dziennym, a input lag i opóźnienia są na porządku dziennym i to nie są sekundowe opóźnienia, które jeszcze jakoś by się dało przeżyć, a momentami opóźnienia sterowania sięgały czasami do 30 sekund na akcję. Absolutnie niewybaczalne. Kolejną niewybaczalną rzeczą na temat coopa jest to, że tylko host gry dostaje postęp rozgrywki. Osoby, które do nas dołączą grają praktycznie po nic, bo nie zalicza im postępu. Twórcy tłumaczą ten problem tym, żeby gracze nie mogli pomijać sekcji gry, dołączając do kogoś kto jest już dalszych poziomach i dla mnie ta argumentacja nie ma żadnego sensu. Poziomy w Filthy Animals nie mają zbytnio powiązania ze sobą, więc nawet jeżeli gracz dołączy w jakiejś późniejszej misji to w sumie niczego nie traci, bo może sobie zagrać wcześniejsze poziomy później i zupełnie niczego to nie zmieni.

Podsumowanie

Filthy Animals: Heist Simulator to na pierwszy rzut oka przyjemnie wyglądająca gra do zagrania ze znajomymi, lecz im dalej w las tym w większe bagno wchodzimy. Bugi, słabe sterowanie, wątpliwe decyzje co do kooperacji, ogromne opóźnienia w coopie i tak dalej. Niestety dla mnie Filthy Animals to kompletny niewypał, któremu nie jestem w stanie nikomu polecić. Zwłaszcza, że gra kosztuje prawie 100 zł, a oferuje raptem 3 godziny rozgrywki, co jest kradzieżą w żywy dzień w moim odczuciu.

Recenzja oparta o wersję gry na PC.
Kopia gry została wysłana przez wydawcę..

3.0

Ocena autora

Podsumowanie

Grafika i Technikalia
4.0
Gameplay
3.0
Zawartość
3.0
Muzyka
2.0
Ocena ogólna
3.0
Zalety
  • Da się ją uruchomić.
Wady
  • Tragiczne sterowanie.
  • Tryb online nie działa.
  • Bugi.

Twój adres email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *