0

Jednak można stworzyć coś ciekawego w gatunku souls-like.

Nie będę ukrywał, gry souls-like zaczynały mnie męczyć w ostatnim czasie. Dominacja rynku przez From Software i próby innych developerów w naśladowaniu ich zdecydowanie nie pomagają. Rzadko się zdarza, że gra souls-like próbuje robić coś nowego i unikalnego i wychodzi to grze na dobre. Jedną z dobrze znanych serii souls-like jest seria Nioh od Team Ninja i KOEI TECMO. Seria ta bardziej stawia na tempo i dynamikę rozgrywki i w głównej mierze się jej to udawało. Sprawdźmy czy developerzy nie spoczęli na laurach i czy Nioh 3 dorównuje, a nawet przebija poprzednie odsłony serii.

Podróż przez czas, aby zostać shogunem

W 1622 roku zamek Edo stoi u progu mianowania głównego bohatera, Tokugawy Takechiyo, następnym szogunem. Młodszy brat Takechiyo, Tokugawa Kunimatsu, ogarnięty nienawiścią do swojego brata, popada w mrok. Wzmocniony przez złowrogą siłę, prowadzi hordę yokai w zaciekłym ataku na Takechiyo. Era pokoju nagle zamienia się w piekło, a znajdujący się w tragicznej sytuacji Takechiyo przekracza granice czasu, aby zmienić losy i ocalić Japonię dzięki tajemniczej mocy swojego ducha opiekuńczego, Kusanagi.

Podobnie jak poprzednia gra, Nioh 3 posiada rozbudowany kreator postaci, w którym można dostosować szczegóły wyglądu naszej postaci, w tym różne kontury głowy, od kości policzkowych po linię szczęki. Sytuacja ta jest interesująca w porównaniu z tworzeniem awatarów w Nioh 2. Gracze mają całkowitą swobodę w odwzorowaniu samych siebie lub możemy stworzyć całkowite dziwactwa. Droga stoi otworem.

Pod względem fabularnym Nioh 3 jest po prostu w porządku historią. Nie znajdziecie tutaj niczego odkrywczego, lecz jakość scenariusza trzyma wystarczający poziom, aby nie mieć z tyłu głowy myśli, że sama historia jest nieistotna i można ją po prostu pominąć. Nie będę jednak oszukiwał, gdy powiem że wątek fabularny jest tłem do rozgrywki, która została poprowadzona na bardzo wysokim poziomie.

Podwójne style, podwójna ilość zabawy

W Nioh 3 pojawia się jedna główna zmiana w rozgrywce w porównaniu z poprzednimi tytułami. Wcześniejsze gry były stosunkowo linearne, z rozgrywką opartą na misjach i obszarami centralnymi. Team Ninja zdecydowało się na całkowicie otwarty świat, podobny do tego z poprzedniej ich gry, Rise of the Ronin. Mapa jest pełna miast, obozów bandytów, świątyń, które służą jako punkty szybkiej podróży i miejsc do podnoszenia poziomu postaci, oraz ogromnej liczby wrogów, z których wszyscy są gotowi nas zabić przy każdej okazji. Otwarty świat oznacza oczywiście, że do celów można podejść z wielu stron, co otwiera ogromną liczbę opcji różnorodności stylu gry.

Podczas gdy w pierwszych dwóch grach zawsze można było dostosować swoją postać do różnych stylów gry, Nioh 3 oferuje dwie formy, między którymi można przełączać się – samuraja i ninja. Decydują one o tym, jakiej broni można używać, a także o specjalnych zdolnościach. Samuraj nadal może zmieniać pozycje, tak jak w poprzednich grach, i przywracać wytrzymałość w walce dzięki odpowiednio dobranemu Ki Pulse, podczas gdy ninja ma dostęp do ninjutsu, które ładuje się, gdy zadajemy obrażenia wrogom, oraz ma uniki Mist jako alternatywę dla Ki Pulse.

Możemy rozwijać te dwa style osobno, gdzie Samuraj jest tankiem o niskiej prędkości ruchu, a Ninja jest dużo szybszy. Oba style mają swoje zalety, a gra zachęca do przełączania między nimi. Można również skorzystać z funkcji automatycznego wyposażenia dla obu stylów, która uwzględnia preferencje dotyczące broni, a następnie optymalizuje zbroję na różnych poziomach zwinności. Oprócz tego gracz otrzymuje dostęp do magii Onmyo, która staje się silniejsza, jeśli oczywiście ją rozwijamy w trakcie rozgrywki. Pozwala to przywołać dusze pokonanych Yokai, aby nam pomagały, ale możemy również przekształcić je w przedmioty do użycia, które ładują się podczas modlitwy w świątyni. Możemy następnie rozwijać wszystkie te umiejętności w miarę zdobywania kolejnych poziomów, przypisując statystyki, wybierając umiejętności dla każdej postaci i nie tylko. To wszystko może wydawać się przytłaczające ze względu na ogrom możliwości, ale jest to typowe dla każdego RPGa, możemy zmienić specyfikację w dowolnym momencie. Dzięki temu system jest niezwykle elastyczny.

Jeśli chodzi o eksplorację, zamiast wyruszać na misje lub podążać bardziej liniową ścieżką przez świat, gracz zostaje teraz po prostu wypuszczony na otwartą piaskownicę osadzoną w konkretnym okresie historycznym. Do odkrycia jest kilka takich okresów, a każdy z nich jest podzielony na wiele poszczególnych regionów, które pozwalają nam zdobywać bonusy w miarę ich eksploracji. Istnieje wiele obszarów, które przypominają indywidualne misje z Nioh umieszczone w otwartym świecie. Jest coś wspaniałego w tym, że po prostu wchodzimy do danej lokacji i odkrywamy, że jest to cała osobna przygoda sama w sobie. W trakcie gry zyskujesz nawet nowe umiejętności eksploracyjne, działające podobnie jak w grach Metroidvania, że możemy je wykorzystywać w poprzednio odwiedzonych lokacjach. W rezultacie otrzymujemy niezwykle rozbudowaną grę, która nigdy nie wydaje się pusta, zachęca do stosowania różnych stylów gry i swobodnego przechodzenia między nimi, a także oferuje wspaniały świat do odkrycia z jednymi z najfajniejszych bossów z całej serii.

Gra zatrzymana między generacjami

Nioh 3 miejscami potrafi wyglądać bardzo ładnie, lecz są też momenty, gdzie wyglądało to tak jakbym oglądał grę z poprzedniej generacji konsol. Na pochwałę zasługują modele postaci, bo są bardzo szczegółowe, lecz niektóre obiekty na mapach zdecydowanie potrzebowały trochę więcej pracy. Za nierównościami w grafice w parze idą też nierówności w optymalizacji gry. Na PC mamy blokadę do 120 fps i faktycznie, gra potrafi wyciągnąć tyle w niektórych lokacjach, ale jest jednak więcej momentów, w których nie daje rady. Gra oczywiście oferuje implementację technologii DLSS oraz Frame Generation i faktycznie działają one dobrze, lecz bez żadnych ulepszaczy nie jest tak kolorowo.

Team Ninja wykonało świetną robotę, tworząc wciągającą oprawę dźwiękową, wypełniając świat nastrojową i klimatyczną atmosferą, która idealnie nadaje ton grze. Głosy postaci, przynajmniej w angielskiej wersji językowej, nie są najlepsze, więc bardzo szybko przełączyłem się na japoński dubbing. Ogólnie rzecz biorąc, dźwięk jest bardzo dobry i w znacznym stopniu przyczynia się do nadania tonu grze Nioh 3.

Podsumowanie

Nioh 3 to prawdopodobnie najlepsza część z całej trylogii Nioh. Jest to bardzo dynamiczny RPG akcji, który urozmaica całą przygodę mieszaniem dwóch różnych od siebie stylów walki. W połączeniu z różnorodną oprawą wizualną i świetnym dźwiękiem, daje nam to po prostu bardzo dobrą grę.

Recenzja oparta o wersję gry na PC.
Kopia gry do recenzji została podarowana przez wydawcę KOEI TECMO GAMES za pośrednictwem agencji better..

8.5

Ocena autora

Podsumowanie

Grafika
7.5
Technikalia
7.0
Gameplay
9.0
Fabuła
7.0
Zawartość
9.0
Dźwięk
9.0
Ocena ogólna
8.5
Zalety
  • Świetny system walki z dwoma stylami.
  • Bardzo dobre audio.
  • Sporo możliwości rozwoju postaci.
  • Przyjemnie poprowadzona eksploracja.
  • Nieźle zrobione misje poboczne.
  • Bardzo dobry level design.
Wady
  • Fabuła w głównej mierze działa jako tło dla rozgrywki.
  • Nierówny poziom wizualny.
  • Czasami levelowanie jest przekombinowane.
O autorze

Paweł "Dedazen" Bortkiewicz

Pracownik IT porankiem, redaktor popołudniami. Wieloletni gracz, który przyjmuje ciepło każdy gatunek, jeżeli gra daje z siebie wszystko. Oprócz gier chętnie przyjmie dobry film czy komiks.

Twój adres email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *