0

Raczej niewielu spodziewało się po 2025 roku czegokolwiek wyjątkowego. Zapowiedzi dużych lub choćby obiecująco wyglądających tytułów można było policzyć na palcach jednej ręki, a cały rok zapowiadał się raczej jako okres do spokojnego przeczekania. Bez wielkich emocji, bez głośnych premier, bez tytułów, które miałyby na długo zapisać się w pamięci graczy.

A tu proszę. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te przewidywania. 2025 okazał się rokiem pełnym zaskoczeń, nieoczekiwanych premier oraz perełek, na które wcześniej mało kto zwracał większą uwagę. Zamiast posuchy otrzymaliśmy prawdziwy wysyp znakomitych produkcji, a oceny 10/10 sypały się gęsto i często. Co chwilę mówiło się o kolejnym kandydacie do miana gry roku, a poprzeczka z każdą premierą wędrowała coraz wyżej. A teraz… Przytłoczeni liczbą wybitnych tytułów musimy spróbować wybrać ten najlepszy. I uwierzcie nam, nie będzie to zadanie łatwe.

Jakich gier nie zdążyliśmy zrecenzować

Mimo najszczerszych chęci nie byliśmy w stanie zagrać i zrecenzować każdej gry, która ukazała się w 2025 roku. Nie oszukujmy się, był to rok wyjątkowo obfity w premiery. Z tego powodu wiele znakomitych produkcji nie mogło trafić do żadnej z poniższych kategorii, mimo że (w większości) zdecydowanie na to zasługiwały.

W naszej zeszłorocznej już kupce wstydu, wśród tytułów szczególnie wartych uwagi, znalazły się między innymi:

  • Absolum
  • ARC Raiders
  • Ball x Pit
  • Blue Prince
  • Civilization VII
  • Consume Me
  • Deadpool VR
  • Death Stranding 2: On the Beach
  • Deltarune Chapters 3 & 4
  • Despelote
  • Ghost of Yotei
  • Jurassic World Evolution 3
  • Kingdom Come: Deliverence 2
  • Like a Dragon: Pirate yakuza in hawaii
  • Little Nightmares III
  • Lost Records: Bloom & Rage
  • Monster Hunter Wilds
  • NINJA GAIDEN 4
  • Sonic Racing: CrossWorlds
  • The First Berserker: Khazan
  • The Midnight Walk
  • Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2
  • Wanderstop

Największe rozczarowanie

Choć, jak już wcześniej wspominaliśmy, 2025 rok zapowiadał się jako okres raczej pusty i pozbawiony obiecujących premier, nie była to do końca prawda. Pojawiło się kilka zapowiedzi, które rzeczywiście obiecywały coś nietuzinkowego i wyjątkowego. Rzeczywistość, jak to często bywa, szybko jednak zweryfikowała te nadzieje. Tytuły, na które czekaliśmy z największym entuzjazmem, okazały się niczym więcej jak rozczarowaniami. Przed wami cztery gry, które choć niekoniecznie były całkowicie nieudane, pozostawiły po sobie wyraźny niedosyt i zawiodły nasze oczekiwania.

4. Borderlands 4(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5, Switch 2)

Redaktor Dedazen: Borderlands 4 jest niestety jednym z moich dużych rozczarowań tego roku, które mimo zmiany formuły zaniedbało wiele ważnych elementów. Fabuła jest schematyczna i przewidywalna, rozgrywka w wielu aspektach jest faktycznie ulepszeniem względem poprzednika, lecz w wielu przypadkach jest kompletnym regresem. Nie będę nawet wspominał o stanie technicznym, bo jest to po prostu smutne. Moje oczekiwania niestety nie zostały zaspokojone.

3. South of Midnight(PC, Xbox Series X/S)

Redaktor Dedazen: South of Midnight, mimo interesujących zapowiedzi stało się niestety niespodziewanym rozczarowaniem. Gra oferuje ciekawą historię, która niestety rozpada się w środku rozgrywki, a następnie ponownie zyskuje poziom pod koniec przygody. Fatalny system walki i bardzo dobre elementy platformowe dostarczają nam dosyć nierówne doświadczenie, które niestety nie jest wystarczające na tle rosnącej konkurencji w tym obszarze branży gier.

2. Bye Sweet Carole(PC, Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch 1, Switch 2)

Redaktor Lisek Volsgen: Nie mogę powiedzieć, że szczególnie wyczekiwałem Bye Sweet Carole, jednak po obejrzeniu pierwszego zwiastuna szybko doszedłem do wniosku, że to tytuł, któremu warto się przyjrzeć. Zapowiadała się wręcz magiczna gra przygodowa, w której wcielamy się w młodą dziewczynę rzuconą w baśniowy świat opanowany przez mrok i horror. Twórcy obiecywali poruszającą historię oraz zachwycającą oprawę graficzną inspirowaną dawnymi animacjami. Niestety żaden z tych elementów nie spełnił pokładanych w nich nadziei. Fabuła okazuje się chaotyczna i pełna rażących niekonsekwencji, a warstwa wizualna zamiast zachwycać potrafi wręcz męczyć wzrok. Również samą rozgrywkę trudno nazwać przyjemną. Bye Sweet Carole przed mianem jednej z najgorszych gier tego roku ratuje jedynie kilka drobnych elementów, które działają tak, jak powinny, ale to zdecydowanie za mało, by mówić o udanej produkcji.

1. Lost Soul Aside(PC, PlayStation 5)

Redaktor Dedazen: Lost Soul Aside to idealny przykład zmarnowanego potencjału. Świetna walka to niestety za mało, aby dostarczyć dobrą grę. Praktycznie wszystkie inne elementy gry to relikty sprzed 10 lat lub po prostu są źle zrobione. Każdy z zwiastunów gry możemy praktycznie brać jako fałszywą reklamę, gdyż przedstawiły coś co nie ma kompletnie pokrycia w rzeczywistości. Jedna z najbardziej oczekiwanych gier ostatnich lat, stała się jedną z najgorszych dużych gier ostatnich lat.

Największe zaskoczenie

„Gry, które nas najbardziej zaskoczyły”. Teoretycznie do tej kategorii można by wrzucić niemal cały 2025 rok. Produkcji, których zupełnie się nie spodziewaliśmy lub po których nie oczekiwaliśmy zbyt wiele, było bowiem zatrzęsienie. Aby jednak uniknąć monotonii i powtarzania tych samych tytułów, postanowiliśmy wyróżnić tylko jedno pozytywne zaskoczenie.

Avowed(PC, Xbox Series X/S)

Redaktor Dedazen: Nigdy nie byłem fanem uniwersum Pillars of Eternity od Obsidianu, lecz Avowed zaskoczyło mnie kompletnie. Świetni towarzysze, bardzo dobra eksploracja, przyjemny system walki i inne elementy to coś czego kompletnie się nie spodziewałem po pierwszoosobowej grze od Obsidianu, zwłaszcza, że nigdy nie byłem fanem Fallouta: New Vegas. Avowed jednak było przyjemnym zaskoczeniem i oczywiście liczę na sequel w przyszłości.

Najwięksi przegrani

Nawet jeśli 2025 rok możemy bez większego wahania uznać za jeden z najbardziej udanych okresów dla branży gier wideo od wielu lat, nie zmienia to jednego, dość bolesnego faktu. Nie istnieje taki rok, w którym nie pojawiłby się przynajmniej jeden tytuł wyraźnie nieudany. Gra, od której lepiej trzymać się z daleka, jeśli ceni się własny czas, nerwy oraz zdrowie psychiczne. Niestety minione dwanaście miesięcy również nie było pod tym względem wyjątkiem. W natłoku świetnych premier pojawiło się kilka produkcji, które rozczarowały niemal na każdym możliwym poziomie. Mówimy tu o grach niedopracowanych, pozbawionych spójnej wizji, często cierpiących na poważne problemy techniczne lub zwyczajnie nudnych i męczących w odbiorze. Tytułach, które nie tylko nie spełniły oczekiwań, ale wręcz sprawiały wrażenie wydanych zbyt wcześnie lub bez odpowiedniej kontroli jakości. Dlatego też postanowiliśmy wyróżnić je osobną kategorią. Przed wami przeklęta trójka, trzy gry, które w 2025 roku po prostu się nie udały i które stanowią dowód na to, że nawet w wyjątkowo dobrym roku potknięcia są nieuniknione.

3. Painkiller(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Dedazen: Painkiller to, niestety, ogromny zawód dla starego fana serii takiego jak ja. Świetny arena shooter z mrocznym klimatem został spłycony do coopowej strzelanki bez żadnej duszy i ciekawego pomysłu. Niestety, mimo ładnie wykonanych lokacji oraz dobrej ogólnej wizji artystycznej, dokonano tutaj wielu błędów przy projektowaniu samej rozgrywki. Jest mi bardzo przykro, że było mi dane doświadczyć tej gry w takim stanie.

2. Spirit of the North 2(PC, Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: Jako wielki miłośnik lisów bardzo czekałem na Spirit of the North 2. Pierwsza część, choć daleka od ideału, była solidną i przyjemną produkcją, dlatego oczekiwania wobec kontynuacji były spore. Tym większe było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że sequel jest jedną z najgorszych gier, w jakie przyszło mi zagrać w 2025 roku. Stan techniczny i poziom optymalizacji wołają o pomstę do nieba. Problemy z płynnością, błędy oraz ogólna toporność sprawiają, że obcowanie z tą grą jest zwyczajnie męczące. Na tym jednak lista zarzutów się nie kończy. Produkcja pełna jest nieprzemyślanych mechanik i rozwiązań projektowych, które albo nie mają sensu, albo zwyczajnie nie działają poprawnie. Gra regularnie frustruje i wybija z rytmu. To jeden z tych tytułów, od których zdecydowanie lepiej trzymać się z daleka, niezależnie od sympatii do lisów, takiej jak moja, czy sentymentu do pierwszej części.

1. Project Motor Racing(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Dedazen: Project Motor Racing to jedna z najgorszych premier 2025 roku. Gra wyścigowa wydana w cenie gry wysokobudżetowej, która jest w stanie gorszym niż niektóre gry, które pojawiają się w formie Early Access. Tragiczna optymalizacja, beznadziejne AI, słaba grafika oraz UI, brak wizualnego systemu zniszczeń to kilka najważniejszych elementów, które ściągają tą grę do porażki. Widać, że wiele decyzji w trakcie produkcji było po prostu niepotrzebne, a z takim zespołem developerów potencjał był duży.

Honorowe miejsca

Dużymi krokami zbliżamy się do zestawienia dziesięciu, zdaniem naszej redakcji, najlepszych gier 2025 roku. Zanim jednak do niego przejdziemy, chcielibyśmy poświęcić chwilę kilku honorowym wyróżnieniom. Są to tytuły naprawdę znakomite, lecz z różnych powodów nie zdołały przebić się do ścisłej czołówki głównego rankingu.

  • Assassin’s Creed Shadows
  • Avowed
  • CloverPit
  • Lumines Arise
  • Mafia: Dawne Strony
  • Persona 5: The Phantom X
  • Pokémon Legends Z-A*
  • The Outer Worlds 2

*Jest to gra średnia, jednak redaktor Volsgen polubił ją na tyle i wciągnął się w nią tak bardzo, że wymusił na reszcie redakcji umieszczenie jej wśród honorowych wyróżnień.

10 Najlepszych gier roku 2025

Najwyższa pora na crème de la crème naszego rocznego zestawienia. Nie ma co więcej przedłużać. Przed wami dziesięć najlepszych gier 2025 roku, które nasza redakcja miała okazję ograć i zrecenzować.

10. Dying Light: The Beast(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: Nasze zestawienie otwiera gra, której obecności w rankingu zupełnie się nie spodziewałem. Dying Light: The Beast początkowo planowane było jako drugie większe rozszerzenie do Dying Light 2, jednak z czasem projekt rozrósł się na tyle, że twórcy zdecydowali się przekształcić go w pełnoprawną produkcję. Fabularnie tytuł w zaskakująco spójny sposób łączy wydarzenia z pierwszej i drugiej części serii, a jednocześnie pełni rolę wyraźnego prologu do przyszłej, niemal pewnej trzeciej odsłony cyklu. Nie jest to jednak gra pozbawiona wad. The Beast zmaga się z wyraźną wtórnością zarówno w warstwie rozgrywki, jak i fabuły czy projektu lokacji. Mimo to potrafi wciągnąć bez reszty. Klimat jest gęsty, napięcie stale obecne, a znane mechaniki wciąż dostarczają ogromnej frajdy. To produkcja, która mimo swoich ograniczeń skutecznie przykuwa do ekranu i zapewnia mnóstwo dobrej zabawy.

9. Donkey Kong Bananza(Switch 2)

Redaktor Dedazen: Donkey Kong Bananza to bardzo udany powrót najpopularniejszego goryla w historii gamingu. Bardzo dobry platforming połączony z sporą destrukcją w ładnej oprawie wizualnej to dobry początek na ten powrót i mam nadzieję, że Nintendo dalej będzie używać DK, zamiast zostawiać go na kolejne 10 lat.

8. DOOM: The Dark Ages(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: Seria DOOM to najlepsze, co przydarzyło się pierwszoosobowym strzelankom. Jestem gotów bronić tego stwierdzenia z pełnym przekonaniem. DOOM Eternal to moim zdaniem absolutny szczyt gatunku FPS, co zresztą potwierdzają zarówno opinie recenzentów branżowych oraz graczy, jak i świetne wyniki sprzedażowe. Nic więc dziwnego, że id Software zdecydowało się na stworzenie kolejnej odsłony. DOOM: The Dark Ages, bo taki tytuł nosi trzecia część nowej trylogii, pełni rolę pomostu między klasycznymi odsłonami serii a jej współczesnym obliczem. Twórcy podjęli odważną decyzję, zmieniając nieco charakter rozgrywki i czyniąc Doomslayera niemal chodzącym czołgiem. Co najważniejsze, udało się to zrobić bez utraty dynamiki, która od zawsze stanowiła fundament serii. Efekt jest znakomity. To FPS, od którego niezwykle trudno się oderwać, a każda kolejna minuta rozgrywki potęguje poczucie bycia niepowstrzymaną siłą Zagłady. DOOM: The Dark Ages doskonale pokazuje, że nawet po latach seria wciąż potrafi ewoluować, nie tracąc swojego brutalnego i satysfakcjonującego rdzenia.

7. The Alters(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: 11 bit studios, znane z This War of Mine oraz serii Frostpunk, powraca z kolejną intrygującą produkcją. The Alters przenosi nas na ponurą i skrajnie nieprzyjazną planetę, gdzie celem nie jest wyłącznie pozyskiwanie tajemniczego surowca dla korporacji, dla której przyszło nam pracować, lecz przede wszystkim walka o przetrwanie. Kluczowym elementem rozgrywki staje się tworzenie klonów samego siebie, różniących się zmodyfikowanymi wspomnieniami i wyborami życiowymi. Choć mechanicznie gra pozostaje stosunkowo prosta, potrafi wciągnąć na długie godziny i zapewnia zaskakująco dużo satysfakcjonującej zabawy. The Alters to prawdziwa audiowizualna perełka, która w przemyślany sposób porusza tematy moralne, etyczne i egzystencjalne. Po ukończeniu tej gry zostajemy z głową pełną pytań i wątpliwości, a także uczuciem emocjonalnej pustki, które jeszcze długo nie daje o sobie zapomnieć.

6. Battlefield 6(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: Nie będę ukrywał, Battlefielda już dawno skreśliłem. Jedynka była opus magnum całej serii, a później przyszły rozczarowujące Battlefield V oraz katastrofalne 2042, o którym najlepiej w ogóle nie wspominać. To właśnie ta odsłona sprawiła, że uwierzyłem w rychły koniec marki i ostateczne zwycięstwo Call of Duty w odwiecznej rywalizacji FPSów. Wszystko zmieniło się z przemyślaną zapowiedzią Battlefielda 6, która przywróciła nadzieję w tę serię. I teraz, już po premierze, mogę powiedzieć z całym przekonaniem tylko jedno: Battlefield powrócił!

To dokładnie ten sam wielki, spektakularny BF, którego pokochaliśmy lata temu. Owszem, można wytknąć mu przeciętną kampanię fabularną oraz jedne z najbardziej rozczarowujących map w historii serii, jednak na tym lista poważnych zarzutów właściwie się kończy. Cała reszta stoi na najwyższym możliwym poziomie. To gra przepiękna wizualnie, znakomicie udźwiękowiona, świetnie zoptymalizowana i dopracowana w detalach. Czuć tu ogromne zaangażowanie i miłość twórców do marki. Battlefield 6 wciąga bez reszty i nie chce wypuścić gracza nawet na chwilę. Od dnia premiery nie było dnia, żebym nie spędził z nim przynajmniej godziny. Jeśli twórcy nie zawiodą w kwestii przyszłych aktualizacji i nowej zawartości, mówimy o FPSie, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii gatunku i będzie żył przez wiele długich lat.

5. Dispatch(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Lisek Volsgen: Dispatch to gra, po której, podobnie jak po numerze trzecim z naszego zestawienia, kompletnie niczego się nie spodziewałem. Gdzieś z tyłu głowy miałem świadomość, że powstaje produkcja nowego studia założonego przez weteranów legendarnego Telltale Games, odpowiedzialnego za The Walking Dead czy The Wolf Among Us, jednak tytuł ten zupełnie nie przykuwał mojej uwagi. Nawet w dniu premiery pierwszych epizodów, gdy internet zalała fala zachwytów nad tym „gamingowym serialem”, nie byłem na tyle zainteresowany, by porzucić inne ogrywane wówczas gry. W końcu jednak obowiązki redakcyjne wzięły górę i musiałem po Dispatch sięgnąć. I wtedy stało się coś, czego absolutnie się nie spodziewałem. Zakochałem się w tej grze po same uszy.

W dużym uproszczeniu mamy tu do czynienia z interaktywnym serialem z dość oszczędnymi elementami rozgrywki, co w żadnym wypadku nie oznacza, że są one słabe czy nieangażujące. Wręcz przeciwnie, całość wciąga od pierwszych minut. Gra minęła mi w mgnieniu oka, a po zakończeniu każdego epizodu czułem wyłącznie jedno – Chcę więcej. Każdy odcinek to potężny emocjonalny ładunek, który zostaje z graczem na długo po wyłączeniu gry. Dispatch to bezdyskusyjnie najlepsza gra fabularna 2025 roku. Gdyby nie wyjątkowo silna konkurencja, walczyłbym dla niej o pierwsze miejsce w całym zestawieniu. Z niecierpliwością czekam na drugi sezon, a także na zapowiadaną grę osadzoną w uniwersum Critical Role, nad którą studio już pracuje.

4. Hollow Knight: Silksong(PC, Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch 1, Switch 2, Amazon Luna)

Redaktor Dedazen: Hollow Knight: Silksong to sequel, który zdecydowanie nie zawiódł i wytrzymał próbę czasu po długich oczekiwaniach. Świetny styl graficzny, level design, walki z bossami, które zawsze są angażujące i oczywiście przepiękny soundtrack. Team Cherry dostarczyło nam grę wyjątkową, która zostanie w mojej pamięci na lata. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych przygód jakie przeżyłem w tym roku i z wielką ciekawością czekam na kolejne przygody od tej wyjątkowej grupy developerów.

3. Clair Obscur: Expedition 33(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Dedazen: Clair Obscur: Expedition 33 to idealny start dla studia Sandfall Interactive. Jest to fenomenalna gra inspirowana kultowymi grami jRPG z ogromną i emocjonalną historią, której postacie zostają w naszej pamięci na dłużej. Dodając do tego świetny system walki, przepiękny świat gry oraz bardzo dobrą rozgrywkę daje nam to w połączeniu produkcję, która otwiera nasze Top3 tego roku!

Redaktor Lisek Volsgen: „Ekspedycja” to gra kompletna. Arcydzieło niemal pod każdym względem i czysta definicja oceny 10/10. Niestety została stworzona przez Francuzów, więc z oczywistych i absolutnie zrozumiałych powodów nie mogła liczyć na drugie miejsce, a tym bardziej na pierwsze.*

*PS To był żart. Bycie Francuzem to nie grzech. Chyba…

2. Split Fiction(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5, Switch 2)

Redaktor Dedazen: Top2 bez żadnych niespodzianek. Każdy kto zna produkcje Josefa Faresa powinien wiedzieć, że będą się znajdować na wysokich pozycjach i tutaj nie jest inaczej. Split Fiction jest świetną mieszanką gatunkową, która na każdym kroku zaskakuje czymś nowym i innowacyjnym. Josef Fares po świetnym It Takes Two znowu to zrobił i dostarczył jedno z najlepszych doświadczeń tego roku.

1. Hades II(PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5)

Redaktor Dedazen: Dla niektórych może to być zaskoczeniem, ale Hades II to sequel idealny. Zostawia wszystkie najlepsze elementy oryginału i ulepsza je dalej, jednocześnie dodając więcej zawartości, fabuły i rozwijania całego uniwersum. Jak już wpadniecie w tą pętlę podejść do ubicia Chronosa to bardzo ciężko się uwolnić. Liczę jednak, że Supergiant Games zakończy tą wspaniałą serię w formie pełnej trylogii, bo te historie zdecydowanie na to zasługują. Dlatego Hades II zostaje Grą Roku redakcji ZdobywcyGier.eu!

Co czeka na nas w 2026 roku?

Statuetki za 2025 rok rozdane! Teoretycznie moglibyśmy już powoli porozchodzić się do domów, by jedni ponarzekali na nasze wybory, a inni się z nich ucieszyli. Zanim jednak to nastąpi, pozwólcie, że zatrzymamy was jeszcze na krótką chwilę.

Nie możemy niestety obiecać, że 2026 rok przyniesie kolejny wysyp produkcji zasługujących na miano gry roku. Już teraz wiemy jednak, że czeka nas naprawdę wiele dużych i potencjalnie znakomitych premier. Dlatego postanowiliśmy krótko przedstawić kilka tytułów, na które nasza redakcja czeka najbardziej. Skala zapowiedzi była na tyle duża, że musieliśmy przeprowadzić dość ostrą selekcję. Mimo to w zestawieniu zabraknie Wiedźmina 4. Zgodnie z deklaracjami twórców na tę grę przyjdzie nam poczekać najwcześniej do 2027 roku.

10. Pokémon Pokopia(Premiera 05.03.2026)

Redaktor Lisek Volsgen: Od najmłodszych lat kocham świat Pokémonów. Niestety nawet lekkie fanbojstwo nie pozwala mi ignorować faktu, że z jakością i wyznaczaniem standardów marka od dłuższego czasu ma wyraźny problem. Mimo to wiążę spore nadzieje ze spin offem Pokémon Pokopia. W tej uroczej produkcji wcielamy się w człekokształtne Ditto, które wraz z innymi Pokémonami próbuje odbudować świat po apokalipsie. Całość zapowiada się jako niezwykle relaksująca, ciepła i przyjazna gra, wyraźnie odchodząca od klasycznej, nastawionej na walkę formuły serii. To jeden z tych tytułów, na które po prostu nie mogę się doczekać.

9. High on Life 2(Premiera 13.02.2026)

Redaktor Lisek Volsgen: W 2026 roku doczekamy się również drugiej odsłony ciepło przyjętego FPSa, który wyróżniał się absurdalnym, czarnym i często bardzo wulgarnym humorem. Za pierwszą część odpowiadało studio założone przez Justina Roilanda, twórcę legendarnego już Ricka i Morty’ego. Choć Roiland nie jest już związany z zespołem deweloperskim, pozostaje nadzieja, że duch oryginału nadal będzie wyraźnie wyczuwalny w kontynuacji, a gra zachowa swój charakterystyczny styl i bezkompromisowe poczucie humoru.

8. Resident Evil Requiem(Premiera 27.02.2026)

Redaktor Dedazen: Od wielu lat jestem ogromnym fanem serii Resident Evil. Za każdym razem gdy pojawia się nowa odsłona to oczywiście jestem gotowy do ogrania jej w dniu premiery. Resident Evil Requiem zapowiada się na kulminację tego co było budowane od odsłony z siódemką na końcu i po prostu nie mogę się doczekać. Jestem ciekawy co Grace zaoferuje swoją personą i oczywiście bardzo mnie cieszy powrót Leona po prawie 14 latach (nie biorę pod uwagi remake’u dwójki).

7. Marvel’s Wolverine(Premiera Jesień 2026)

Redaktor Dedazen: Widzę studio Insomniac, widzę grę na licencji Marvela i nawet nie zwracam uwagi kto jest bohaterem, a już wiem że gra trafia na moją listę do ogrania. Jestem maniakiem Marvela od lat i bardzo cieszy mnie, że w dzisiejszych czasach dostajemy tak dużo jakościowych produkcji na tej licencji. Ostatnia dobra gra z Rosomakiem w roli głównej wyszła prawie 16 lat temu i ku ironii była bazowana na strasznie słabym filmie. Liczę, że Insomniac nie zwolni tempa po swoich eskapadach z Pajęczakiem i dowiezie dobrą grę z Loganem.

6. Crimson Desert(Premiera 19.03.2026)

Redaktor Dedazen: Crimson Desert to gra, w którą nie do końca wszyscy wierzą i wcale się temu nie dziwię. Gra wygląda po prostu nierealnie. Ogromny otwarty świat, widowiskowy system walki, ogromna ilość mechanik, systemy zniszczeń, latanie na smokach, wykonywanie ruchów wrestlingowych, które można łączyć z walką mieczem. Odkrywanie starożytnych latających ruin w niebie. W tym przypadku ta gra może być arcydziełem lub ogromną porażką, nic pomiędzy. Ja oczywiście będę tam pierwszego dnia, aby to sprawdzić, który kierunek Crimson Desert obrało.

5. REPLACED(Premiera 12.03.2026)

Redaktor Dedazen: REPLACED jest grą, która przykuła moją uwagę już po pierwszym zwiastunie. Fenomenalny pixelart oraz muzyka, ciekawa perspektywa do opowiadania historii połączona z systemem walki z serii Arkham, lecz w drugim wymiarze. Po wielu latach oczekiwań w końcu będzie mi dane sprawdzić tą produkcję i stwierdzić czy te wszystkie opóźnienia były tego warte.

4. Gothic 1 Remake(Premiera 1 kwartał 2026)

Redaktor Lisek Volsgen: Remake pierwszej części Gothica. Nie muszę mówić nic więcej.

3. Grand Theft Auto VI(Premiera 19.11.2026)

Redaktor Lisek Volsgen: Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o tak kultowej marce jak Grand Theft Auto. GTA zna każdy, nawet ci, którzy z grami wideo nie mają na co dzień nic wspólnego. Szósta odsłona serii ponownie zabierze nas do Vice City, miasta inspirowanego słonecznym Miami, i pozwoli wcielić się w dwójkę protagonistów. Czy warto było czekać trzynaście lat na kolejną część tej gangsterskiej sagi? Nawet jeśli do premiery pozostało jeszcze sporo czasu i wciąż pozostaje wiele niewiadomych, odpowiedź wydaje się oczywista. GTA 6 już teraz jawi się jako pewniak do miana arcydzieła i jednego z najważniejszych tytułów swojego roku. Rockstar wielokrotnie udowadniał, że potrafi dowozić najwyższą jakość i wszystko wskazuje na to, że tym razem nie będzie inaczej.

2. Control Resonant(Premiera 2026)

Redaktor Dedazen: Remedy, Remedy, oj Remedy. Uwielbiam produkcje tego studia, co mogliście zauważyć w 2023 roku, gdy Alan Wake II zajął 2 miejsce w naszym plebiscycie. Control to produkcja, którą ograłem kilka razy na kilku platformach i lubię sobie do niej wracać co kilka lat. Po prostu nie ma drugiej takiej produkcji z taką historią czy rozgrywką, no nie ma. Dlatego jak zobaczyłem Control Resonant byłem po prostu w siódmym niebie. Mam nadzieję, że Remedy dowiezie na tyle dobrze, że Resonant stanie się moim GOTY.

1. Forza Horizon 6(Premiera 2026)

Redaktor Lisek Volsgen: W tym momencie wielu z was, być może nawet wszyscy, łapie się za głowę. Czy nasza redakcja kompletnie zwariowała? Forza Horizon 6, zwykła ścigałka, ma czelność zostać najbardziej wyczekiwaną grą roku zamiast monumentalnego GTA 6? Choć nie ma żadnych wątpliwości, że szóste Grand Theft Auto będzie tytułem przełomowym, nie mogliśmy zignorować jednego faktu. To właśnie na kolejną Forzę Horizon czekamy z największym entuzjazmem. Szósta odsłona tej cenionej serii zręcznościowych wyścigów zabierze nas wreszcie do Japonii, lokalizacji od lat wyczekiwanej przez fanów. Choć na szczegóły dotyczące samej rozgrywki wciąż musimy poczekać, już teraz wiemy, że gra powstaje na zupełnie nowym silniku. To daje solidne podstawy, by sądzić, że otrzymamy produkcję dopracowaną niemal pod każdym względem i wyznaczającą nowe standardy dla serii, a być może nawet dla całego gatunku.

I tym pozytywnym, a dla wielu zapewne również kontrowersyjnym akcentem, kończymy Zdobywcy Gier Awards 2025. Nie da się ukryć, że miniony rok był jednym z najtrudniejszych do ocenienia od bardzo dawna. Na rynku pojawiały się niemal wyłącznie perełki, a wybór tych najlepszych okazał się niesamowicie trudny. Właśnie dlatego wierzymy, że niezależnie od podjętych decyzji, ktoś z pewnością poczuje się pominięty lub rozczarowany. I to zupełnie zrozumiałe. Zachęcamy was więc do podzielenia się w komentarzach własnymi zestawieniami najlepszych gier 2025 roku oraz tytułami, na które najbardziej czekacie w 2026.

Prawda jest jednak taka, że ostatecznie nie ma większego znaczenia, jakie wybory padły w naszym rankingu. Najważniejsze jest to, że przy takiej liczbie znakomitych gier wszyscy jako gracze po prostu wygrywamy. A to jest wartość, której nie da się przecenić.

O autorze

Bartosz "Lisek Volsgen" Michalik

Redaktor of all trades. Gra we wszystko, co mu się nawinie. Niestety są to zazwyczaj symulatory sklepów. Wielki fan Persony, Undertale, Forzy Horizon i gier Hoyo. Fanatyk gier fabularnych RPG, takich jak Dungeons & Dragons, Warhammer Fantasy czy Zew Cthulhu.

Twój adres email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *