Rollerdrome – Recenzja

Rollerdrome – Recenzja

24 wyświetleń
0

Rollerdrome łączy wiele motywów z różnych gier, ale czy robi to dobrze?

Rollerdrome od studia Roll7 jest zdecydowanie bardziej złożony niż seria OlliOlli, z której developer jest znany. Jest to w pełni trójwymiarowa hybryda gry sportowej z strzelanką. Kiedy gra została zaprezentowana podczas lipcowego State of Play byłem z automatu zainteresowany, ponieważ zrobiła bardzo dobre wrażenie, a teraz zobaczymy, czy jej mieszanka jazdy na rolkach i strzelania trafia w sedno, czy też się rozpada na kawałki.

Tony Hawk’s Pro Shooter

Segmenty fabularne Rollerdrome zdecydowanie schodzą na dalszy plan w stosunku do reszty gry. Akcja rozgrywa się w 2030 roku, a świat jest dystopią rządzoną przez korporacje. Gracz wciela się w postać Kary Hassan, początkującej zawodniczki Rollerdrome, której zadaniem jest przedostanie się do finału całego turnieju. Fabuła jest opowiedziana w małych sekcjach między każdą rundą turnieju i jest w zasadzie typową jechanką po korporacjach. Rollerdrome jest transmitowany w telewizji, aby być odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów, a ludzie zaczynają się buntować. Fabuła jest tak naprawdę zbędnym dodatkiem i wypychaczem do świetnie zaprojektowanego gameplayu w trakcie rund turnieju.

Rozgrywka jest unikalną mieszanką trzecioosobowego shootera w stylu Maxa Payne’a i serii Tony Hawk’s Pro Skater. Podobnie jak w Tony Hawku, każdy poziom posiada listę wyzwań, zebranie danej liczby żetonów na mapie, wykonanie odpowiedniego tricku w danym momencie czy zabicie przeciwnika w odpowiedni sposób. Każda potyczka w trakcie rundy posiada swój zestaw 10 różnych wyzwań, które urozmaicają strzelaniny na arenach. Każdą kolejną kwalifikację odblokowujemy gdy osiągniemy odpowiednią liczbę skończonych wyzwań.

Nie ma czasu na przerwę

W Rollerdrome nie ma czasu by się zatrzymać. Jeżeli chcemy przeżyć musimy być w ciągłym ruchu i strzelać, a żeby strzelać musimy robić tricki, które przywracają nam amunicję. Im dalej w grę tym jesteśmy bombardowani większą ilością przeciwników i wtedy musimy się dostosować się do ich tempa. Mniej więcej w drugiej połowie gry robi się dosyć ciężko, zwłaszcza gdy musimy połączyć wykonywanie wyzwań oraz to, że musimy pozostać ostatnim żywym na arenie. Trzeba mieć też na uwadze, że nasze bronie działają lepiej na dane rodzaje przeciwników.

Całe te mechaniki tworzą niesamowicie szybką pętlę rozgrywki, w której musimy myśleć na bieżąco o następnym celu, myśleć, jaka broń będzie odpowiednia i czy masz wystarczająco dużo naboi w magazynku, by go zlikwidować. Różni wrogowie wymagają innego podejścia: snajper będzie celować w naszą bohaterkę, ponieważ jego linia wzroku śledzi nas po skate parku. Z kolei więksi wrogowie będą strzelać minami i pociskami, co znacznie utrudni poruszanie się po terenie. Szybko powinniście się nauczyć, co atakować w pierwszej kolejności – jeśli ktoś uprzykrza wam życie najbardziej na arenie, zlikwidujcie go w pierwszej kolejności.

Są jednak rzeczy, których brakuje

Niestety Rollerdrome nie jest taki idealny jakbym chciał, żeby był. Gra jest bardzo krótka, udało mi się ją ukończyć w 3 i pół godziny. Przy cenie 134 zł, niestety taka długość kampanii nie zadowala. Po przejściu gry odblokowujemy trudniejszą wersję kampanii, gdzie przeciwnicy są silniejsi, mamy nowe wyzwania, a także nowy zremixowany soundtrack. Niby fajna sprawa, ale w grze dalej brakuje przykładowo multiplayera, który sprawdziłby się idealnie, tak jak w serii Tony Hawk’s Pro Skater. Świetnym dodatkiem także by było oficjalne wsparcie modów lub edytor map. Takie narzędzia by zdecydowanie wydłużyły żywotność i zainteresowanie grą, a także usprawiedliwiły wysoką cenę gry. Jeżeli chodzi o wady rozgrywki to w Rollerdrome pojawia się dosyć znany problem w dużej ilości gier, czyli recykling przeciwników. Unikalnych typów przeciwników mamy tylko 7, więc jest to dosyć mało.

Podsumowanie

Rollerdrome jest świetną mieszanką strzelanki z trzeciej osoby oraz gry sportowej w stylu serii Tony Hawk’s Pro Skater. Niestety największą jej bolączką jest mała ilość zawartości, który daje o sobie znać po kilku pierwszych godzinach gry. Jeżeli bardzo chcecie zagrać w grę to na ten moment polecam poczekać na przecenę gry, ponieważ obecna zawartość nie usprawiedliwia ceny gry.
Rollerdrome jest dostępne na PC oraz PS4/PS5.

Recenzja pochodzi z wersji gry na PC (Steam)
Kopia gry do recenzji została kupiona przez recenzenta osobiście.

8.0

Ocena autora

Podsumowanie

Grafika
10.0
Gameplay
8.5
Fabuła
5.0
Muzyka
7.0
Ocena ogólna
8.0
Zalety
  • Feeling jazdy i strzelania jest idealny.
  • Gra potrafi dać w kość.
  • Bardzo ładny i unikalny styl graficzny.
Wady
  • Recykling przeciwników.
  • Gra jest bardzo krótka w porównaniu do ceny.
  • Brak dodatkowej zawartości takiej jak multiplayer czy mod support.

Twój adres email nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *